Jeszcze 3 tygodnie, może 4? To wie tylko Nasz Mały Skarb, który właśnie wierci się i bije nóżkami w brzuch!
Czas ciąży z naszym małym Kacperkiem płynie niesamowicie szybko! Niedawno przecież dowiedzieliśmy się o Jego istnieniu, tymczasem już w pokoju stoi wanienka, i ciuszki poprasowane leżą i czekają te wszystkie rzeczy na nasze Cudo :)
9 miesięcy minęło wspaniale! A obecny - 9ty miesiąc - to dla mnie czas ostatnich chwil odpoczynku, relaksu, refleksji i wielkiego oczekiwania :) Nosić w sobie Malutkie Życie, czuć jego ruchy, jak reaguje na swoje własne imię, na ciepło wody spod prysznica i smak banana...emocje, których nie da się opisać żadnymi słowami. To trzeba przeżyć, by zrozumieć cud narodzin.
To trzeba przeżyć, by stać się Mamą i Tatą.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz