31 lipca 2014

Mały Żywczyk :)




Tak, to jest najlepsze określenie na Jego charakterek...Żywczyk, jakich mało!

Wszędzie go pełno! Kacper już nie chodzi...On BIEGA po całym domu, zawołany przez kogoś, staje przy nim w mgnieniu oka...Gdy usłyszy znienacka otwierające się drzwi, już przy nich jest. Nawet gdy siedzi sobie spokojnie na nocniczku, wystarczy jeden ciekawy Stuk!-Puk!-Bach!, gdzieś z oddali domu, żeby poderwało to Kacperka na równe nogi. I nie ważne, czy nocnik pełen...  :)  Żywczyk pełną gębą :)


Gdy tylko Natalka zapłacze, leżąc w łóżeczku, pierwszy jest przy niej Kacper. Wspina się na łóżeczko i zagląda, co się dzieje...Potem Mama wyciąga Natusię, a ten tuli się do jej główki, robi "cacy" i "tuli tuli"...


Pewnego dnia rano Mama namoczyła wodą płatki kosmetyczne i przemyła nimi buźkę Natki. Zostawiła potem te płatki w łóżeczku...ok 15, po całym dniu z Nianią, wpadł do domu Kacper. Gdy tylko znalazł się przy łóżeczku, wynalazł sposób, by wziąć płatki. Chwycił je, podszedł do Natalki i położył przy niej :) Kochany brat :)


Kacper ma już (prawie) 13 zębów, niektóre jeszcze nie wyszły w pełni. W związku z tym chętniej  je niektóre potrawy (pierogi, ziemniaki, bigos czy kopytka). Równie chętnie gryzie nas gdzie popadnie, gryzie łóżeczko, skórzane meble i zabawki. 


Uwielbia przejażdżki autem, byle na krótką metę, bo na dłużej poprostu się nudzi :) Uwielbia wycieczki do Parku Krasnala! Uwielbia piasek z piaskownicy i auto-maszynę na monety, do której Tata wrzuca 2 zł i bujają się w niej razem... Po całej "akcji" Kacper jest nieco znudzony a Tata ma nudności :D


Fajny chłopak rośnie z tego naszego Kacpra!
























16 lipca 2014

Siostrzyczka!!!



W życiu Kacpra nastąpiła kolosalna zmiana! Ma siostrę :)))) Ukochaną, wyczekaną dzidzię Natalkę.
Całą ciążę tulił się do brzuszka. Teraz tuli siostrzyczkę, głaszcze po główce i całuje stópki :)) 

Będzie cudownym bratem! Starszym, który pokaże, jak układać klocki i włazić po drzewach!

Kacper rośnie na mądrego i zdolnego chłopca! W mig łapie wszelkie nowości. Mówi pięknie i świadomie Mama, Tata, Baba, Dziadzia, Ciocia, Niania...Mówi nie, a właściwie "ne", mówi tak i jeszcze parę innych sylab. W każdym razie, wiele z jego "słów" potrafimy właściwie zinterpretować. Rozumie złożone polecenia i je zwykle wykonuje :) Śmieje się, gdy babcia packą ubije pająka, a złości się, gdy pokazuje na smoczka i go nie dostanie!


Uwielbia baraszkować w ogrodzie! Włazi wszędzie tam, gdzie nie powinien, szuka węża ogrodowego i udaje, że podlewa. Potem oglądamy razem katalog z Castoramy i patrzymy, który wąż ma Dziadzia, którą kosiarkę ma sąsiad i pokazujemy, jak otwiera się brama garażowa!


Kacpra ogarnęła ostatnio inwazja zębów! Dotąd miał ich 8. Teraz, raptownie, wychodzą mu wszystkie "trójki" - "kły",  i czwórka na dole po prawej stronie... Myślimy, że wreszcie będzie chętniej jadł pokarmy, które wymagają większego gryzienia. Bo nas wszystkich gryzie nieustannie!


Uwielbia chodzić "dada", oglądać samochody i rowery, zwłaszcza, że ma swój nowy extra mega pomarańczowy wózek spacerowy! Sam pokazuje, że należy zapiąć pasy, "aby było bezpiecznie". Domaga się do ręki kluczy, którymi próbuje otworzyć bramkę i rusza oglądać świat.


Jest kochany :) I choć nadal z rzadka przesypia całą noc, choć złościmy się na niego za to, to kochamy go mocno i patrzymy, jak nam rośnie! 


Teraz ma siostrę, będzie się nią opiekował i tulił. I będzie cudownym braciszkiem :)
























Natalka