Nadszedł wreszcie ten magiczny czas, kiedy to dzieci siedzą pod choinką, jedzą tylko słodycze, oczekują wypasionych prezentów pomimo tego, że były mega niegrzeczne i wymyślają figle pod wigilijnym stołem. Nadszedł wreszcie ten cudowny czas, kiedy to nasz Syn Kacper w miarę "ogarnia" temat świąt.
Przygotowaliśmy się do tego czasu wspaniale.
Jest piękna choinką, którą Dziadzia wtargał tarasem do salonu. Kacper pomagał mu znosić kartony z ozdobami choinkowymi. Potem wspólnie ubieraliśmy drzewko, kontrolując sytuację, żeby zanadto bombek nie ubyło :)
Szaleństwo zaczęło się na dobre wtedy, gdy Dziadek zaczął rozkładać cukierki, które miały również znaleźć się na choince. Kacper każdy cukierek skrupulatnie brał pod pazuchę i raz za razem, jeden za drugim, ładował do buzi... Ehhh.....To tak apropo wątku "dzieci jedzą tylko słodycze"... :)
Bombki wieszaliśmy wszyscy. Kacper z Tatą, Mama, Ciocia Agatka i Kris, popularnie zwany "K!". Natalka obserwowała wszystko z poziomu fotelika leżaczka bujaczka :)
Po ubraniu wszystkich ozdób, Mama dokonała szybkiego remanentu :) Większość z nich, z dolnej części choinki, wywędrowała piętro wyżej :) Zwłaszcza cukierki!
Przed nami cudowne, świąteczne dni. Spędzimy je trochę domowo, ciut wyjazdowo, a na pewno wspólnie! Będą prezenty, będą pierogi, będą zimne ognie.
Będzie magicznie!
Wesołych Świąt!!!
Przygotowaliśmy się do tego czasu wspaniale.
Jest piękna choinką, którą Dziadzia wtargał tarasem do salonu. Kacper pomagał mu znosić kartony z ozdobami choinkowymi. Potem wspólnie ubieraliśmy drzewko, kontrolując sytuację, żeby zanadto bombek nie ubyło :)
Szaleństwo zaczęło się na dobre wtedy, gdy Dziadek zaczął rozkładać cukierki, które miały również znaleźć się na choince. Kacper każdy cukierek skrupulatnie brał pod pazuchę i raz za razem, jeden za drugim, ładował do buzi... Ehhh.....To tak apropo wątku "dzieci jedzą tylko słodycze"... :)
Bombki wieszaliśmy wszyscy. Kacper z Tatą, Mama, Ciocia Agatka i Kris, popularnie zwany "K!". Natalka obserwowała wszystko z poziomu fotelika leżaczka bujaczka :)
Po ubraniu wszystkich ozdób, Mama dokonała szybkiego remanentu :) Większość z nich, z dolnej części choinki, wywędrowała piętro wyżej :) Zwłaszcza cukierki!
Przed nami cudowne, świąteczne dni. Spędzimy je trochę domowo, ciut wyjazdowo, a na pewno wspólnie! Będą prezenty, będą pierogi, będą zimne ognie.
Będzie magicznie!
Wesołych Świąt!!!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz