Ale gdy przychodzą te chwile, powroty do domu z pracy (Taty) czy od fryzjera/kosmetyczki/zakupów (Mamy) ;) , wtedy Kacpero tak wyraźnie cieszy się na nasz widok, wręcz na dźwięk otwieranych drzwi wydaje się już rozumnie reagować.
Nadal obraca się głównie na jeden bok, co nas trochę już martwi, bo na drugi jest jeszcze leniwy. Doskwiera to i nam i jemu, zwłaszcza w nocy, bo potrafi kilka razy podczas snu obrócić się właśnie w ten sposób, a więc jednocześnie wybudzić ze snu i popłakiwać. Choć zauważyliśmy, że ostatnio udaje mu się usnąć w tej pozycji!
Ale wytrzymamy to :)
Uśmiecha się tak szczerze i serdecznie, pokazując te swoje urocze dziąsła (bo jeszcze zębów brak). Gdy budzi się z drzemki, jest taki radosny na nasz widok. A rano, po przebudzeniu, leżąc na brzuszku, szuka nas i tylko jego główka wystaje z nad barierki łóżeczka.
Kacper zaczyna stabilnie siadać, choć to dopiero początki tej umiejętności. Natomiast trzymany pod paszki woli przebierać stópkami i wykonywać ruchy, przypominające truchcik. Być może szybciej zacznie chodzić niż pewnie siedzieć :) Z nim nigdy nic nie wiadomo!
Zauważyliśmy też, że nasz Synuś jest bardzo muzykalny :) Przerywa zabawy, gdy w TV leci muzyka w reklamie Apartu przed wejściami Dzień Dobry TVN czy reklama T-mobile :) Odkrywa znane melodie i wsłuchuje się w dźwięki. Będziemy kiedyś razem muzykować! :)
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, nasze pierwsze wspólne święta :)
Cudowny czas, cudowne chwile :)
Najważniejszy nasz prezent gwiazdkowy będzie z nami :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz