Tak właśnie! Tak na mnie czasem wołają! I chyba nie dlatego, że jestem podobny do tego pana co maluje takie śmieszne bajki... Ale co ja poradzę, że mamine mleczko jest pyszniutkie i tak mi smakuje!
Czasem się powiercę podczas jedzonka, ale tak na ogół to jestem grzeczny jak aniołek :)
Najadam się chyba nieźle, bo ważę już 4100g i urosłem 3cm! Mierzę teraz całe 55cm - od szczytu główki aż po same stópki. Pani Doktor mówiła, że jestem zdrów jak ryba! Nie wiem jeszcze, co to ryba, ale to chyba oznacza, że dobrze :)
Rodzice czasem mówią też na mnie "pyza", no bo jednak taki chudy ptaszek, jak po urodzeniu, to już nie jestem. Ale bez przesady... Wyglądam jak przeciętny miesięczny niemowlak - czyli cudnie! :)
Całuski wszystkim!
Mama uparła się, żeby nas poubierać w takie dziwne stroje... Latała wokół nas z aparatem i robiła mi zdjęcia z każdej możliwej strony...No dobra, jakoś to przecierpię, tyle w końcu mi daje miłości :)
Zobaczcie jaka z nas pasiakowa kochająca rodzinka!


























Powodzenia maluchu w WIELKIM Świecie. Super pamiątkę szykują Ci rodzice. Pozdrowienia dla Waszej całej trójeczki.
OdpowiedzUsuńsłodziutkie maleństwo :)
OdpowiedzUsuń