24 czerwca 2013

Pierwszy miesiąc!





Taki był malutki po przyjściu ze szpitala! 2640g, zaledwie tyle. Małe usteczka, nosek nieco zadarty, spore stópki i delikatny głosik... Przez pierwszy tydzień podrósł nam o 300g! :) Dumna mama byłam - w końcu to mój pokarm go "zasila" :) Ważył więc 2920g. Po dwóch tygodniach odpadł kikut pępowiny, ostatni ślad płodowego życia. Pokazał się śliczny malutki pępuszek.  Po kolejnym tygodniu waga pokazała nieco ponad 3240g!!! Kacperek rośnie, wzdłuż i wszerz!


Mały Aniołeczek





Zabawy z Tatą należą zwykle do udanych, chyba że nagle Kacper robi się głodny - wtedy tylko Mama najważniejsza jest!









Pierwsze obcinanie paznokci przez Tatę było dwa tygodnie po narodzinach. Do tego czasu małe paznokietki same oddzielały się i schodziły. Nawet w takim szczególe natura potrafi sobie poradzić!






Generalnie Kacperek uwielbia spanie na tacie...W dowolnej pozycji zasypia, byleby czuć ciepło i oddech bliskiej osoby. Uwielbia też spać z rączkami przy buzi!















Spacery to póki co stresująca sprawa...czy się nie wybudzi i nagle z wielkim płaczem będzie chciał jeść! Wokół wszystkie ławki w parku zapamiętane, żeby w razie potrzeby przysiąść i skorzystać. Ale jak dotąd, potrzeby nie było i Synek grzecznie wytrzymuje nawet najdłuższe trasy.






Nowe twarze z odległości 20cm zapamiętuje szczegółowo! Wpatruje się w rodzinkę, żeby potem wiedzieć, kto najlepiej tuli i bawi :)









Ale i tak najcudowniejszą sprawą jest Kacperkowy pokoik, made by Paweł Rajkiewicz! Tata to urządzi! Pomyślał o wszystkim! Jest lampka, jest żyrafa, super autko, w które Kacperek może się wpatrywać podczas przewijania, jest jego kumpel Franek z balonikiem i wiele innych ciekawostek do odkrycia.

Tylko pozazdrościć!





1 komentarz:

  1. Zuch chłopak! Niech rośnie zdrowo :) Super pomysł na bloga, który świetnie jest zrobiony :) w ogóle co tu dużo mówić GRATULUJEMY i powoli zaczynamy zazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń